MAPA STRONY HOME
|
HISTORIA
|
"Bóg wyznaczył... dla każdego z nas szlak, którym musimy podążać.
Wystarczy odkryć tylko, co wyznaczył dla ciebie." Paulo Coelho
MOJA PIRAMIDALNA HISTORIA
czyli jak przyczyniłem się do powstania wielkiej piramidy dla świata
Urodziłem się, podobnie jak moja wieloletnia towarzyszka życia, Aldona, by rozsławić piramidy Yantra i związane z nimi przesłanie.
Kiedy w naszych dziecięcych wizjach zaczęły pojawiać się dziwne, piramidalne konstrukcje, doznaliśmy również pierwszych stanów duchowego oświecenia.
Intuicyjnie czuliśmy palącą potrzebę wielkich przemian.
Przypadkiem (o ile coś takiego istnieje) nasz partnerski horoskop ukazał łączące się ze sobą piramidy.
Ogrom Wiedzy, jaką poznawaliśmy we snach i mnogość niezwykłych zdarzeń, w jakie obfitowało nasze życie, zmusiły nas do poszukiwań wśród obcych kultur, religii, filozofii...
W Niemczech zachwyciło nas praktyczne wydanie jogi yantra (psychocybernetyka), jednak nasze poszukiwania trwały.... aż jesienią 1990r. w pewnym ogrodzie - po raz pierwszy na jawie - ujrzeliśmy piramidę z naszych snów.
Stanęliśmy jak wryci. Zatopiliśmy się w Ciszę i na krótką wieczność przestaliśmy myśleć.
Otoczyła nas Pustka, w której RZECZYWISTOŚĆ znalazła nowy początek. Poczuliśmy wewnętrzną PEWNOŚĆ, że jesteśmy we właściwym miejscu i czasie, a życiu (nie tylko naszemu) nadany został nowy ton.
Detlev H.A., niemiecki robotnik i medium:
"Przy budowie pierwszej piramidy w roku 1990 odczuwałem wyraźnie wewnętrzny głos, dyktujący, co mam robić... Pojawiały się odczucia, sny... Wszystko ciągle naprowadzało mnie na tę ideę. Rodzaj konstrukcji stawał się z kolejnymi wizjami coraz bardziej wyrazisty... "
Ta sama siła, która natchnęła Detleva do zespawania prototypu, doprowadziła również do naszego spotkania.
Jak się później okazało, to samo przesłanie "dotknęło" wielu ludzi na świecie (Patrz:TWÓRCA PIRAMID ). Z wielu późniejszych przekazów wynikło, że nowa energia to klucz do wewnętrznej mądrości i przeogromne wsparcie dla ludzi, pragnących dokonać wielkich przemian. - Tak znaleźliśmy się na progu Nowej Ery.
Ponad wszystko pragnęliśmy wystawić 9-ciometrową piramidę dla świata, lecz nie było tu miejsca na nowych "zbawców" i "bohaterów". Nikomu nie wolno było finansować tego przedsięwzięcia z własnej kieszeni. Ludzie sami mieli dokonać wyboru frekwencji przewodniej na przyszłość!
Do naszych zadań należała jedynie szeroko pojęta reklama, oddziaływanie własnym przykładem i gromadzenie środków ze sprzedaży modeli domowych.
Żeby skutecznie przekonać innych, sami musieliśmy być zachwyceni i pewni, a nasze życie - radosne i pełne sukcesów.
Niestety, byliśmy dalecy od ideału! Potrzebowaliśmy wewnętrznej przemiany, a także dużo rzetelnej Wiedzy.
Mieliśmy stać się "królikami doświadczalnymi", na których inni bądą moglli sprawdzić skuteczność działania nowej energii.
Przez kolejne 10 lat żyliśmy w odosobnieniu, oddając się wytężonej pracy duchowej. Przede wszystkim tworzyliśmy WIZJE, które w blasku tych niezwykłych konstrukcji szybko miały się urzeczywistniać.
Musieliśmy "rozpracować" mechanizm, rządzący naszym życiem i szczęściem; poznaliśmy moc i znaczenie własnych uczuć. Zrozumieliśmy żelazne prawa, jakie kierują człowiekiem w matrixie! Odkryliśmy, że na drodze do urzeczywistnienia przeszkadzają - prócz blokad - fałszywe poglądy, naiwne ideały, skostniałe wzorce...
W rezultacie musieliśmy zweryfikować cały dotychczasowy system wartości tak, by nasza filozofia życiowa znalazła współbrzmienie z ogólnym Wielkim Porządkiem.
W 1997r nasze wysiłki uwieńczone zostały najwspanialszą nagrodą, o jakiej mogliśmy marzyć. Oboje doznaliśmy głębokiego oświecenia, za którym tęskniliśmy od dzieciństwa. Dogłębnie już pojęliśmy zasady sprowadzania bogactwa duchowego - w sensie materialnym i emocjonalnym - na Ziemię. Całkowicie przebudzeni odnaleźliśmy MISTRZÓW w sobie!
Życie nabrało dla nas moc zupełnie nowych znaczeń.
Jednocześnie przeprowadzaliśmy setki badań i gromadziliśmy doświadczenia nabywców naszych piramid...
Od początku chcieliśmy przekazać ludziom to, co przemówi w takim samym stopniu do uczuć jak i rozumu.
Po zdobyciu dostatecznej liczby dowodów zaczęliśmy pisać o piramidach do czasopism ezoterycznych i wszystkich możliwych gazet.
marzec 2003:
"Aldona i Jarek Miroński (...) są tak wytrwałymi i zagorzałymi propagatorami piramid (...), że w interesujących naszych czytelników kręgu tytułów prasowych nie ma bodaj pisma, gdzie przynajmniej parę razy nie prezentowaliby zalet tych szczególnych konstrukcji. (...)
Na nowym etapie odkrywania nieznanego Aldona i Jarek pozostają fenomenologii piramid (YANTRA) nie tylko absolutnie wierni, lecz co więcej, zdają się ją wzbogacać o nowe wątki i kąty widzenia. W ich wydaniu oznacza to bowiem nie tylko rutynowy biznes, lecz fascynację konkretną wiedzą energetyczną i duchową, a także wybór sposobu życia i bycia."
Ponieważ nasi rodacy są bardzo mobilni, liczne artykuły i publikacje szybko docierały do najbardziej odległych krajów.
Osiągały nawet wyspy, o których istnieniu nie mieliśmy dotąd pojęcia.
W ślad za nimi zaczęły podążać piramidy, a my - dogłębnie już przekonani - z determinacją i zaangażowaniem odwiedzaliśmy targi i centra ezoteryczne Warszawy, Wiednia, Berlina czy Nowego Yorku...
Jeździliśmy wszędzie, dokąd nas zapraszano i łatwiej chyba wymienić kraje, gdzie nas z tymi piramidami jeszcze nie było.
Jako właściciel firmy budowlanej miałem dość środków, by hojnie finansowć podróże, a także druk książek, broszurek i ulotek... Wszelkimi sposobami starałem się sygnalizować ludziom konieczność przeprowadzenia wielkich przemian.
Zdarzało mi się także sprzedawać piramidy jako atrakcyjne artykuły wyposażenia wnętrz lub rzeźby ogrodowe, a nabywcy - wcześniej czy później - i tak odkrywali ich ogromą wartość.
Wszystkie zyski oddawałem na jeden, jedyny cel, jakim było wystawienie wielkiej piramidy dla świata. Gorąco wierzyłem, że w ten sposób przestawimy zwrotnice duchowości na zupełnie nowe tory, a z mojej wytężonej pracy profitować będą moje dzieci i wnuki.
W trakcie licznych wojaży pojęliśmy zasadę jedności wszechrzeczy i wyjątkowość każdej z nich.
Zrozumieliśmy, czym jest prawdziwa TOLERANCJA.
Otworzyliśmy się na mistrzów duchowych różnych systemów i kultur. Wymienialiśmy poglądy i poszerzaliśmy swoją Wiedzę, lecz dzięki energii YANTRA nauczyliśmy się podążać drogą wyłącznie własnej prawdy.
Wiedzieliśmy już, że odpowiedzi na wszystkie ważne pytania znajdują się w nas samych i prawdziwą wartość dla każdego człowieka stanowią wyłącznie wskazówki jego wewnętrznego głosu.
Gdziekolwiek się pojawialiśmy, media nas kochały. Nasze zdjęcia pojawiały się w prasie, udzielaliśmy wywiadów do radia, występowaliśmy w TV...
Korzystaliśmy z każdej sposobności, by zachęcać ludzi do rozwoju w blasku piramid.
W trakcie dalszej pracy przeżyliśmy coś, co nazywamy dziś "duchowym egzaminem".
Nastał czas, by dzielić się Wiedzą z innymi. Rozwinięte przez nas nowe metody terapeutyczne i motywacyjne (np. złote zasady regresji) publikowane były w czołowych pismach ezoterycznych w Polsce i w Niemczech, a potem - tłumaczone na wiele języków - krążyły w internecie.
(Foto: warsztaty w Nowym Yorku)
Sukces każdego z naszych uczniów stał się automatycznie naszym największym sukcesem.
Ogromnym zaskoczeniem dla nas było odkrycie Wiedzy Tolteków, którzy 2 tys. lat wcześniej odkryli i czynili dokładnie to samo, co my. (Patrz GŁÓWNE PRZESŁANIE PIRAMID YANTRA)
Staliśmy się częścią ich przepowiedni, że toltecki sposób myślenia ogarnie cały świat.
Coraz mocniej zidentyfikowani z przesłaniem, oddaliśmy naszej idei dusze, czas, pełne zaangażowanie, a cały majątek pochłonęła ich reklama.....
Bezwzględnie eksploatowana przez mnie firma w końcu odwdzięczyła się spektakularną plajtą.
Stanąłem oko w oko z kosmicznym prawem, które (w wolnym tłumaczeniu) mówi, że "nie można jednej krowy tylko doić, drugiej tylko karmić, bo zdechną obie". Idea, która wymagałaby nie kończących się inwestycji, nie ma prawa bytu.
Zamiast reanimować sprawdzony i wygodny sposób na życie, postawiliśmy z Aldonką wszystko na jedną kartę.
Wyszliśmy z założenia, że jeśli YANTRA ma rację, ludzie będą to czuli i uda nam się z tego utrzymać.
Od tego czasu robimy wyłącznie to, co prawdziwie porusza nasze serca i... Udało nam się!
Stanowimy przykład, że gdy człowiek wiernie trzyma się swoich ideałów, własnej drogi i zadań życiowych, otwiera prawdziwe bramy kosmicznej obfitości.
Z każdym kolejnym dniem, z każdym kolejnym wystąpieniem byliśmy bardziej świadomi, mieliśmy więcej do powiedzenia, a nasza transformacja odbywała się na oczach wielkiej widowni polskiej sceny ezoterycznej.
Ci, którzy śledzili nasze poczynania, dostrzegli moc i znaczenie nowej energii.
Wkrótce siła naszych marzeń oraz włożone w nią pieniądze, praca i miłość uwieńczone zostały wielkim SUKCESEM!
Na powitanie 2000 roku, po 10 latach skupienia na tym jednym jedynym CELU wielka podwójna piramida stanęła we francuskich Pirenejach. Dzięki cudownym ludziom, którzy kupując mniejsze modele uwierzyli w tę ideę, otworzyliśmy wrota duchowości Nowej Ery.
Zgodnie z przekazem wielka piramida działa dla całej ludzkości i nikt nie powinien na niej zarabiać.
Rozstawiając następne przyczynimy się do rozprzestrzeniania tej energii na świecie.
Nadzieje z nią związane znajdują potwierdzenie w błyskotliwym rozwoju użytkowników modeli domowych, więc my konsekwentnie podążamy naszą drogą. Czuwam nad produkcją i sprzedażą podczas gdy Aldona pomaga innym w przebudzeniu do życia duchowego. Jej najnowsza książka cieszy się wielkim sukcesem.
Wydawnictwo Studio Astropsychologii,
nota do książki Aldony, wydanej w maju 2008:
Czy piramidy są formą przekazu z przeszłości - labiryntu wiedzy tajemnej, czy jest to może twór wzniesiony pod dyktando natchnionych mistyków, który wykracza swym działaniem poza wszystko, co zdolny wymyślić jest rozum? Autorka w sposób kompleksowy, w syntetycznym ujęciu stara się zmierzyć z fenomenem piramid i przybliżyć współczesnemu czytelnikowi ich niezwykłą moc. Wskazuje na korzyści wynikające z duchowego doskonalenia, które może stać się naszym udziałem, jeżeli
tylko skorzystamy z szansy i zagłębimy się w niezwykły świat przedwiecznej energii. Energii, za pomocą, której światłe umysły starożytnych, zdołały rzucić podwaliny pod współczesną cywilizację.
Wielu badaczy starało się zgłębić fenomen piramid, ale niewielu z nich osiągnęło to, czego dokonali Aldona i Jarek Mironski. Wykorzystali oni moc piramid po to, by nieść pomoc innym.
Kierując się prawami konstrukcji starożytnych budowli, wyznaczyli ścieżki rozwoju duchowego i doskonalenia wewnętrznego ja.
Sprawili, że do końca niezbadany fenomen piramid, stał się udziałem współczesnych, o czym świadczą rzesze ich uczniów, ludzi, którym pomogli, oraz opinie licznych autorytetów.
Dodatkowym atutem książki, u podstaw której leży bogaty materiał badawczy, jest przystępny i klarowny język wywodu oraz praktyczne rady, które otrzymuje poszukujący wskazówek czytelnik.
Jest to pozycja, która zainteresuje zarówno hobbystów piramid, jak i adeptów doskonalenia wewnętrznego.
To człowiek jest cudem - piramida wzmacnia tylko jego ciało i Ducha. Otwórz karty książki, by móc korzystać z niewyczerpanej energii piramid...
ZAKOŃCZENIE I NOWY POCZĄTEK
Dzięki wytrwałości w pracy z piramidami jestem dziś po prostu szczęśliwy.
Czuję się bezgranicznie bezpieczny i niezależny - od kogokolwiek i czegokolwiek na świecie.
Wspieramy się z Aldonką wzajemnie w każdym działaniu, obdarzamy się niegasnącą miłością, a przede wszystkim wielką przyjaźnią i doskonałym zrozumieniem.
Żyjemy uczciwie i dostatnio, robimy to, co budzi naszą pasję i wszystko, czego dotkniemy, po prostu nam się udaje - chyba, że musimy się jeszcze czegoś (z radością) nauczyć.
Odkrywamy wciąż nowe bogactwo - w nas samych, by ostatecznie przeżyć je w świecie materii. Życie stało się dla nas procesem tworzenia i fantastyczną przygodą.
Wraz z grupą podobnych do nas zapaleńców dowiedliśmy, że każdy, kto rozpozna i faktycznie zastosuje kosmiczne prawa, doskonaląc wewnętrznego mistrza, stanie się na zawsze wolny od wszelkich pośredników do Boga, Szczęścia, Wiedzy i Obfitości.
Pragniemy teraz zachęcić jak największą liczbę ludzi do skupienia się na twórczej mocy, byśmy wspólnie - korzystając z potęgi ducha - tworzyli w blasku piramid świat, w którym warto żyć!
Na tej drodze konieczne jest oczyszczanie się z obciążeń przeszłości w myśl zasady, że gdy każdy posprząta własne podwórko, świat będzie czysty.
Kochając życie ziemskie zaczniemy wspólnie kreować, a potem doświadczać "raju na Ziemi".
Historyczne zapisy typowych wypowiedzi o mnie, Aldonie i naszej pracy
Dr Waldemar Rybiński
Jezus z Nazaretu nauczał, że dobrych nauczycieli i mistrzów poznaje się po owocach ich czynów. Owoce nauk Państwa Mirońskich oraz owoce kontaktu z piramidami przez nich produkowanymi SĄ DOBRE.
Wniosły w moje życie wiele światła, wzmocniły moją wewnętrzną Moc. (...)
Jestem człowiekiem nieuznającym autorytetów i wiele razy próbowałem znaleźć nieścisłości bądź błędy w nauce (czy postępowaniu) Aldony i Jarka, mimo to nigdy nie znalazłem - choć wcześniej wydawało mi się to proste. (...)
Aldona i Jarek są szczerze oddani idei piramid, (...), znam ich od lat i wiem, kogo sobą reprezentują. Dają przykład innym, jak mistrzowsko postępują ze swoim życiem.(...)
Małgosia i Jakub Tulwińscy
Jesteście dla nas jak latarnia morska, która wskazuje bezpieczną drogę do szczęścia i radości. Pomogliście wielu ludziom zobaczyć życie na nowo, dziękujemy.
Świadectwem Waszego mistrzostwa jest sposób, w jaki przekazujecie swoją Wiedzę innym ludziom, w pełni miłości i taktu pozostawiając każdemu wolny wybór.
Jesteśmy całym sercem z Wami.
Reklama
|