|
Jesteś na stronie www.yantra.pl -info i sprzedaż piramid Yantra HISTORIA I ZNACZENIE MAGICZNYCH BEEREŁ W EUROPIE "Nieważne, czy opiszesz piękno i prawdę, ważne, abyś je poznał." Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że "bajeczna" różdżka i berło to w istocie ten sam przyrząd. Dawniejsi kapłani umiejętnie z nich korzystali, a ich bezsprzeczna WIEDZA dawała również nieograniczoną, zarówno duchową jak i świecką władzę nad ludem. Stąd tak bliskie pokrewieństwo słowa ksiądz (kapłan) i książę (władca). Każdy Jaśnie Oświecony przywódca długo kształcił się pod okiem mistrzów i musiał przejść wiele inicjacji. Aby władać i panować nad innymi, zmuszony był posiąść sztukę władania nad własnym losem i panowania nad sobą. Władza oznaczała wtedy mądrość i odpowiedzialność. Prawdziwy władca w praktyce służył swoimi rządami i rządził przez to, że służył - dla dobra ogółu. Insygnia władzy - berło, korona... produkowane pieczołowicie przez artystów biegłych w sztuce magii - miały stanowić "anteny" dostrojone do odbioru impulsów z wyższych sfer. Właściwa kombinacja metalu, kształtu i kamieni szlachetnych umożliwiała odbiór konkretnego widma energii, ułatwiała channeling i dostęp do wewnętrznej Wiedzy. W tym sensie wszelka władza "pochodziła od Boga. Wiedza mistrza budziła świadomość i odpowiedzialność. Dlatego jednym ruchem berła władca mógł zadecydować o cudzych powinnościach, a nawet o życiu lub śmierci. Gdy książęta obrośli w tłuszcz, a ich władza coraz mniej wspólnego miała z Wiedzą - berła (różdżki) przeszły w ręce wiedźm. Wiedźma to dawniejsze określenie kobiety, która wie. W odróżnieniu od nie-wiasty, niewiedzącej. Wiedźmy znały prawdę o ludziach, potrafiły przynieść ulgę w cierpieniu, uzdrawiać, odmienić zły los, a także, co się czasem zdarzało, zaszkodzić, rzucić urok, zaczarować (stąd czarownice). Wszystkie najczęściej używały bereł jako wzmacniacza swojej własnej energii, energii uzdrawiającej i INTENCJI, by działanie ich było doskonale skuteczne. Ponieważ wiedźmy za dużo umiały, za dużo wiedziały i za dużo mogły... umacniająca się władza kościoła wytępiła je na płonących stosach, a z czasem włożyliśmy je wraz z berłem (różdżką) między bajki. Różdżki te - choć nie bardzo świadomie - stosują obecnie wszyscy, którzy chcą podkreślić swą władzę i siłę. Używają w tym celu długopisów, wskaźników, a choćby palca czy widelca. Kto nie przeżył choć raz, jak rodzic albo wściekły nauczyciel wymachując palcem z góry na dół krzyczał np. "Ty, Kowalski, jesteś do niczego!!!"? Wystarczy zamknąć oczy, przypomnieć sobie podobne wydarzenie, aby poczuć, jak wyciekają z nas wszystkie siły, a druzgocąca sugestia koduje się głęboko w umyśle. (Najgorzej, gdy rzeczywiście staje się wewnętrzną prawdą.) Zgodnie z zapomnianą wiedzą - używając różdżki w zakazanym kierunku (ku dołowi) "tniemy" ciało astralne (duszę) jak mieczem, jak świszczącym batem. Używając jednocześnie ostrych słów stosujemy rodzaj zaklęć. Wszyscy zależni albo nieco wrażliwsi czują się w tym momencie pokonani. Dzieci, których mózg generuje fale zbliżone do hipnozy (do 14 roku życia), kodują informacje, kim są. W ten sposób "zaklęcia" rodziców i wychowawców stają się dla nich bagażem na całe życie. U dorosłych zmiany natomiast możliwe są tylko na drodze duchowej. Berło może być tu nieocenioną pomocą i w dłoni osoby dobrej woli ma zbawienne działanie na ciało, umysł i duszę. |