POWRÓT LINKI GŁÓWNE DRUKUJ
"Nic się nie zdarza, jeśli nie jest wpierw marzeniem!" Carl Sandburg
PRAWDA I MITY NA TEMAT PIRAMID YANTRA.
Aby docenić piramidę,
nie wystarczy CZUĆ energię.
Prąd elektryczny także "kopie",
a instalujemy go z pewną dozą świadomości.
Aby poznać działanie energii moich konstrukcji, od roku 1990 intensywnie eksperymentowałem na sobie i na naszych ochotnikach.
Zgromadziłem wiele ciekawych doświadczeń i chętnie dzielę się moją wiedzą.
Pragnę, by każdy posdsiadacz YANTRY, mógł czerpać z niej maksymalnie wiele korzyści.
Jarek Miroński
PYTANIA I ODPOWIEDZI
Zgromadzone poniżej pytania to zbiór z wielu lat, drukowany częściowo w różnych czasopismach. Na pytania odpowiadałem ja, moja żona lub razem.
Kliknij interesujący cię temat.
Traktujecie sprzedaż piramid YANTRA jak misję. Czy jesteście wybrani?
(...)jakie profity czerpie Pani z tych piramid, prócz pieniędzy?
Czym różnią się piramidy z Niemiec od Państwa piramid?
Jacek Stachursky twierdzi, że to piramidy spowodowały jego sukces. Jaki wpływ ma ilość stosowanych przez niego piramid?
Czy przy piramidzie konieczna jest medytacja i wizualizacja swoich marzeń aby osiągnąć sukces, czy wystarczy sama jej obecność?
Moja żona planuje (...) założenie własnej firmy. Czy piramida jest w stanie pomóc jej w rozwinięciu tej działalności?
Jak może mnie Pani przekonać do tego, że przy piramidzie YANTRA spełnię swoje marzenia?
(...)Istnieje wiele technik, pozwalających urzeczywistnić marzenia bez konieczności kupowania piramid.
Mam mieszkanie - 50 m2 - czy ustawienie piramidy będzie oddziaływało na całe mieszkanie, także na sąsiadów za ścianami?
Mam problemy z kręgosłupem. Czy w obecności piramidy uda mi się je przezwyciężyć?
Czy energia piramidy nie będzie kłóciła się z innymi energiami (...) i czy nie zakłóci obranej przeze mnie ścieżki duchowego rozwoju?
Jak szybko po prawidłowym ustawieniu piramidy widać pierwsze efekty jej działania?
Czy piramida jest w stanie zabezpieczyć mnie przed działaniem obcych, złych energii np. duchy, demony itp. i oczyścić mnie z już "złapanych"?
Czytałem, że piramida C daje ochronę przeciw negatywnym opętaniom. Czym one są?
Mam poważne problemy z ustawieniem piramidki (...) W jaki sposób rozpoznać obecność duchów, które chcą mną manipulować?
Czy mieszkanie stanie się pod wpływem piramidy "przyjazne energetycznie" bez stosowania wietrznych dzwonków, przestawiania mebli itp.?
Czy inni ludzie zauważą we mnie zmiany na lepsze i będą chcieli przebywać w moim otoczeniu?
(...)Prosiłem o plany konstrukcyjne piramid YANTRA i otrzymałem odmowę. Dlaczego?
(...)Czy w przypadku piramid YANTRA też mamy do czynienia z emisją tzw. zieleni ujemnej?
(...)Egipcjanie zbudowali piramidy (...)w Krainie Umarłych, ponieważ żywym mogą one szkodzić. To grobowce, a przecież nikt w domu nie trzyma grobów.
Istnieją radiesteci przestrzegający przed energią piramid w ogóle.
Skoro jest zbawienna, dlaczego mówią inaczej?
Twierdzi pani, że energia piramid YANTRA jest dla nas jednoznacznie dobra?
Jestem osobą dość impulsywną i wybuchową (...) Jak się zabezpieczyć przed wysłaniem złych intencji do piramidy, aby to do mnie nie wróciło?
Czy piramida pomoże mi w wybaczeniu wielu spraw i krzywd które wyrządzili mi inni?
Czy przy pomocy piramidy uda mi się przezwyciężyć mój nałóg - palenia papierosów(...)?
Czy berło faraonów może być wypełnione kilkoma rodzajami kamieni?
(...) z czego najlepiej taką Piramidę zrobić, (...) czy są jakieś inne sposoby aby stać się jej właścicielem?
Czy piramida pomaga w przypadku łysienia? (...)
Traktujecie sprzedaż piramid YANTRA jak misję. Czy jesteście wybrani?
Bezsprzecznie za sprawą Siły Wyższej znaleźliśmy się w miejscu i czasie powstania prototypu podwójnej piramidy. Zostaliśmy też natychmiast zainspirowani do propagowania tej idei na świecie.
Ale to musiało się stać! - Bez naszej wewnętrznej zgody zrobiłby to po prostu ktoś inny. Istnieją rzesze ludzi biorący udział we wspólnym wysiłku oświecania i przygotowań do nadchodzących zmian.
Każdy z nich może się do nas przyłączyć, jeśli tylko czuje i rozumie główne przesłanie piramid YANTRA. Chodzi o wypadkową Wiedzy joginów, Hawajczyków, Druidów..., a przede wszystkim starożytnych Egipcjan, Majów i Tolteków (budowniczych piramid). Były to cywilizacje posiadające prawdziwą mądrość, dostępną jedynie kapłaństwu.
Energia piramid YANTRA pozwala odkryć ją w swoim wnętrzu: uruchamia w człowieku COŚ, co uświadamia mu potęgę ducha, możliwości twórcze i władzę nad własnym losem.
Na tej ścieżce starczy tylko odkryć i umocnić mistrza w sobie. - Do tego zadania wszyscy jesteśmy "wybrani".
Czytam o tych piramidach od dawna i wiem, że papier wszystko przyjmie.
Pani Aldono, proszę mi powiedzieć, tak z ręką na sercu, jakie konkretnie profity czerpie Pani z tych piramid, prócz pieniędzy?
Gdybym ceniła brylanty, sprzedawałabym dziś brylanty studiując wszystko na ich temat. Praca z piramidami pasjonuje mnie zdecydowanie bardziej. Dzięki uzyskanej przy nich świadomości robię to, co kocham i żyję z tego, co cenię NAJWYŻEJ!
Znane mi profity, jakie można czerpać z piramid YANTRA opisane są "z ręką na sercu" w linku Korzyści, lecz Panią - jako kobietę - przekona być może fakt, że wyglądam dziś o wiele korzystniej i młodziej niż 10 lat temu.
Gdy studiowałam yogę, byłam gruba, zagubiona, pełna lęków ... Nie pomogła mi żadna terapia.
Mój nauczyciel duchowy nie radził sobie z własnymi kłopotami, a cóż dopiero z moimi.
Dopiero poznawałam znaczenie piramid YANTRA i po omacku uczyłam się z nich korzystać.
W toku badań ich energia umożliwiła mi doskonały kontakt z wewnętrzną Wiedzą i znalazłam uzdrowienie na wszystkich poziomach bytu.
Samodzielne oczyszczanie duszy z błędnych programów przeszłości i TWORZENIE wszystkiego na nowo... okazało się tą właściwą drogą!
Dziś (2006r) w wieku 44 lat - jestem szczęśliwa, tryskam optymizmem, mam kondycję i sprawność dwudziestolatki. Ale nie reklamuję piramid jako cudownego środka w pismach dla kobiet.
Podkreślam, że dobra figura, promienna twarz i radość życia (przywileje młodości) to wynik rozwiązania problemów emocjonalnych i duchowych. Efekt pracy, do której piramidy nieustannie mnie popychały!
Dzięki temu mam ŚWIADOMOŚĆ własnej Mocy oraz umiejętność korzystania z niej. Łatwo osiągam wszystko, na czym naprawdę mi zależy.
Nie znaczy to, że jestem wolna od problemów, ale inaczej je postrzegam, przyjmując każde nowe wyzwanie jak zaproszenie w ciekawą podróż. Wiem, że nie ma dla mnie nic niemożliwego! Życie stało się zabawą, ciekawym snem...
Kocham życie, siebie i ludzi, dla których stworzyliśmy z mężem wiele nowych metod, by nie musieli błądzić - jak kiedyś my. Testując je wszystkie na sobie przekształciliśmy nasz związek w ogromną przyjaźń i zrozumienie, a codzienność w wielką pasję. Satysfakcja zawodowa natomiast oraz miłość i wsparcie partnera na codzień to profity, jakich nie dają żadne pieniądze.
Tyle o mnie.
Każdy użytkownik piramid, który rzeczywiście pracuje z tą energią, ma w tym punkcie własną historię. Najważniejsze jest tu odnalezienie własnej ścieżki i samorealizacja.
Jak twierdzi Bóg Walscha, duchowy sukces udaje się tylko jednemu na milion, ale - moim zdaniem - w przypadku zastosowania piramid YANTRA każdy z nas ma milionkrotnie większą szansę.
(...) czym różnią się piramidy z niemieckiego instytutu od piramid YANTRA? Powiem szczerze, że im więcej na ten temat czytam, tym mam większą rozbieżność gdzie mam dokonać zakupu. Na zdjęciach nie widzę żadnej różnicy.
Przez 12 lat (od powstania podwójnych piramid do wystawienia wielkich modeli dla świata) ściśle współpracowałem z DHA. Potem nasze drogi się rozeszły i dwie różne nazwy piramid odróżniają tylko dwóch odmiennych producentów. Jedne i drugie pochodzą z tego samego, duchowego źródła i generalnie różnicy między nimi nie ma, ale....
Piramidy z Niemiec to w rzeczywistości czeska, tania, fabryczna produkcja masowa (nie rozumiem, dlaczego w sprzedaży są droższe).
YANTRY są robione w Polsce przez perfekcyjnych fachowców, którzy wcześniej zajmowali się produkcją sprzętu do nawigacji samolotów.
Różnice między nimi leżą zatem tylko w precyzji wykonania!
Najlepiej oddaje to model A, przy którym potrzebna jest koronkowa precyzja.
Robotnicy w czeskiej fabryce nie poradzili sobie z piramidionem, gdyż wsunięte do wnętrza ramiona piramidki powodują pęknięcia na krawędziach.
Pogrubili więc i zaokrąglili czubek w stożek, co stłumiło działanie całej konstrukcji (rys. z prawej).
W niemieckim instytucie nazywają to "działaniem łagodnym".
Natomiast kształt piramidionu YANTRY (foto) - pomimo gigantycznych trudności konstrukcyjnych - ma kształt identyczny jak we wszystkich siedmiu modelach. Zgodnie z linią przekazu.
Jest to wręcz praca jubilerska i jestem z nich bardzo dumny.
Porównując piramidę do anteny, a jej działanie do obrazu na ekranie telewizora, modele czeskie bardziej "śnieżą" .
Yantry są perfekcyjne! Dlatego mam teraz o wiele więcej doniesień o spontanicznych oświeceniach. Miło jest również słyszeć o spektakularnych osiągnięciach użytkowników, nastawionych bardziej materialnie niż duchowo.
Jacek Stachursky twierdzi, że to piramidy spowodowały jego sukces.
Jaki wpływ ma ilość stosowanych przez niego piramid?
Główne przesłanie piramid YANTRA mówi, że naszym najważniejszym zadaniem jest tworzyć siebie oraz swoją rzeczywistość wciąż na nowo.
Stachursky tworzył WIZJĘ kariery scenicznej co najmniej 10 lat przed zakupem piramid. Był przy tym niezwykle kreatywny, pracowity, potrafił przeforsować wiarę w siebie, a na koniec z determinacją koncentrował się na swoim celu... Warto w tym punkcie przytoczyć słowa Coelho, że jeśli człowiek nosi w sobie swoją legendę, cały Wszechświat pomaga mu ją zrealizować.
Tu powtarzam to, co zawsze: kowalem swego losu nadal pozostaje CZŁOWIEK. Piramida dodaje mu tylko (!!!?) niezbędnej energii. Stanowi wzmacniacz i przyspieszacz.
Nic więc dziwnego, że w blasku piramid plany Jacka zrealizowały się błyskawicznie i "cały Wszechświat" zaczął mu w tym pomagać.
Im więcej angażował się w podsycanie starych wizji i tworzenie nowego siebie, tym "większe cuda" czyniły piramidy.
W ten sposób przeciętny (moim zdaniem) piosenkarz zdystansował prawdziwe, wielkie talenty.
Dowiódł, że każdy zbiera, co posiał, a przy piramidach zbiera obficie.
Publikujemy za zgodą dziennika FAKT, wycinek z 20.09.2006
Jednocześnie muszę nadmienić, że Stachursky był już raz zepchnięty do roli objazdowego śpiewaka disco polo, a zatem tak samo jak wizję sukcesu, nosi w sobie wizję porażki.
W obecności piramid ma wielką szansę skorygować błędne programy i tworzyć nowy matrix. Wszystko zależy od niego.
Co zaś tyczy ilości piramid, nie ukrywam, że ma to pewne znaczenie, gdyż im więcej ich stoi, tym większe jest nasycenie tej energii. Jednak najważniejszy jest tu sam kontakt z energią w ogóle.
Aby dotrzeć do wnętrza samego siebie i tworzyć nowe, jedna piramida wystarcza w zupełności.
Czy przy piramidzie konieczna jest medytacja i wizualizacja swoich marzeń aby osiągnąć sukces, czy wystarczy sama jej obecność?
Niestety, piramida nie będzie za ciebie marzyć, pragnąć, TWORZYĆ i zmierzać do realizacji.
Gdy statek nie wie, do jakiego portu ma zawinąć, ŻADEN wiatr mu nie sprzyja!
Ale... jak mawiał św. Paweł:
Pędzone gwałtownymi wichrami (potężne) okręty bywają doprowadzone maleńkim sterem tam, dokąd pragnie wola sternika.
Całkowicie bez naszych starań spełniają się przy piramidach tylko silne Wizje przeszłości, bo to, co JEST, choćby w najgłębszych zakamarkach duszy, ulega nagle wzmocnieniu i... urzeczywistnieniu.
Ogromna ilość ludzi doniosła nam już o spontanicznej realizacji gorących pragnień z okresu dzieciństwa. My także zwiedziliśmy w ten sposób pół świata, ale na dziś to dla nas za mało.
A zatem, jeśli "sternik" w obecności piramid odkryje swoje aktualne, najgłębije skryte tęsknoty, musi stworzyć Wizje nowe, żeby energia piramid miała co wzmacniać.
Afirmacja 3D to najskuteczniejsza metoda, opisana w książce mojej żony, a pomocne też bywa marzenie przed snem, głęboka zaduma, konstruktywne planowanie i sen na jawie... (Każdy ma swoją ścieżkę!)
Moja żona planuje po 10 latach odejście z dotychczasowej pracy i założenie własnej firmy.
Czy piramida jest w stanie pomóc jej w rozwinięciu tej działalności?
Z całą pewnością tak, ale... najważniejsze jest wytyczenie celu w zgodzie z własnym wnętrzem.
Znam biznesmena, który po zastosowaniu piramid stworzył dwie doskonale potem prosperujące firmy. Naśladująca go kobieta - miesiąc po nabyciu piramidy B - zadzwoniła do nas z pretensjami.
Musieliśmy wyjaśniać, że piramida nie otworzy za nią dwóch firm. To musi zrobić człowiek, jeśli czuje, że takie ma zadanie, predyspozycje i chęci.
Jogini twierdzą, że czego nie ma w nas, nie może się nam przydarzyć. Jest to bezsprzeczna Prawda - z piramidami czy bez nich. Każde zdarzenie musi wcześniej powstać w umyśle, w duszy..., choćby we snach. I jeszcze musimy DOPUŚCIĆ do jego urzeczywistnienia!
To też zależy od zakodowanych w nas programów. Niekiedy konieczne jest oczyszczenie z blokujących nas struktur myślowych, zwłaszcza, jeśli w procesie wychowania straciliśmy wiarę w siebie i oddaliliśmy się od swoich prawdziwych talentów.
Pod wpływem piramid odnajdujemy kontakt z prawdziwym sobą i gdy to nastąpi, musimy czasem "wszystko zburzyć" i zacząć TWORZENIE siebie od nowa. Ważnym czynnikiem jest tu MIŁOŚĆ do siebie.
Gdy plany są gotowe, a ewentualne przeszkody usunięte, w blasku piramid dochodzi do ich realizacji błyskawicznie i w sposób, o jakim nam się nie śniło.
Jak możesz mnie przekonać do tego, że przy piramidzie YANTRA spełnię swoje marzenia?
Nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Ja tylko informuję, ty SAM decydujesz, czy masz zamiar to sprawdzić.
Uczestnicy naszych kursów, jeśli ćwiczą w domu z tą samą determinacją, z jaką rozpoczęli pracę w naszej obecności, obserwują fantastyczne efekty.
Wielu zapaleńców osiągnęło już tak wiele, że zawstydzili nawet nas.
W Opolu natomiast przeżyliśmy cudowne chwile w trakcie zbiorowej "energetyzacji marzeń". Wokół piramidy C zebrało się ok. 200 osób. Wszyscy skupili się na własnej, pozytywnej wizji szczęścia. Z głośników popłynęła muzyka, a z serc - obrazy spełnienia. Przez chwilę wokół piramidy czuć było wiele miłości i niczym nieskrępowanej fantazji. Same cudowne wizje. Na chwilę świat stał się rajem pełnym światła.
Uwolniliśmy niesłychane pokłady pozytywnej, twórczej energii. Niektórzy płakali ze wzruszenia.
Po kilku dniach mieliśmy doniesienia o spontanicznym urzeczywistnieniu wielu gorących pragnień.
Dotychczas nie potrzebowaliśmy żadnych dodatkowych gadżetów, prócz własnego umysłu. Istnieje wiele technik, pozwalających urzeczywistnić marzenia bez konieczności kupowania piramid.
Każda ludzka myśl ma władzę i moc spełnienia, tylko że w świecie przepełnionym hałasem, elektrosmogiem i sygnałami telefonii komórkowej, z powszechnym stresem, wszechogarniającym lękiem o jutro.... nasza energia przepada, by uporać się z obciążeniami. Dodajmy do nich zmagania organizmu z niezdrową żywnością, zatrutym powietrzem i wodą do picia.
Jeśli w tym chaosie i ciągłym pośpiechu stać jeszcze kogoś na bliski kontakt ze sobą, jego myśli szarpane są przez sygnały niezliczonej ilości programów RTV . Odbiorniki nie muszą być włączone, by działała na nas panująca w eterze agresja i tłok.
W obecnym świecie trzeba wyjątkowego samozaparcia, by być skupionym na pozytywnych wizjach i odczuwać stale miłość, dobro, piękno.... .
Piramida YANTRA tworzy biopole o dużym zasięgu, dzięki któremu nasz kostium energetyczny organizowany jest na nowo (patrz: Doświadczenia z piramidami). Z gęstej siatki, w którą wszystko uderza, staje się siatką o wielkich, przepuszczalnych otworach.
To sprawia, że wszystkie zakłócenia "przelatują" przez nas jak powietrze przez gąbkę nie czyniąc nam żadnych szkód.Naet łatwiej wydalamy toksyny, przyjęte wraz z pokarmem.
Wówczas to nasza własna siła ducha staje w pełni do naszej dyspozycji i wzmocniona kosmiczną energią czyni nas panami swego losu.
Dodatkowo otrzymujemy tu zupełnie nowy impuls i otwieramy się na niemożliwe wręcz pomysły i idee. Odkrywamy nasze twórcze moce... Natomiast sugestywne WIZJE w aurze posiadacza piramid to potężne myślokształty - widoczne dla jasnowidzów i wyczuwalne przez wróżki. Ponieważ dusza zawsze dąży do urzeczywistnienia, wiele z nich spełnia się w dość szybkim czasie.
W tym sensie nic się nie zmieniło. To człowiek tworzy wizje szczęścia, piramida dodaje mu tylko niezbędnej energii!
Mam małe mieszkanie - 50 m2 - czy ustawienie piramidy będzie oddziaływało na całe mieszkanie, także na sąsiadów za ścianami?
Tak. Zgodnie z ODGÓRNYM zamysłem. Ale nie tylko sama piramida. Każdy użytkownik jest w tym wypadku jak Szaman, który robiąc postępy duchowe wpływa pozytywnie na swoich współplemieńców. Jest to prawda znana od tysięcy lat: jak kamień rzucony w wodę zatacza coraz większe kręgi, tak świadomość mistrza oddziałuje na wszystkich wokół. Ludzie "w zasięgu" automatycznie robią "krok do przodu". Jak powiedział Konfucjusz: Cichy głos mędrca słychać na tysiące mil.
Czy energia piramidy nie będzie kłóciła się z innymi energiami np. z wahadła, run ... i czy nie zakłóci obranej przeze mnie ścieżki duchowego rozwoju?
Jeśli twoja ścieżka wiedzie do Prawdy, piramida przyśpieszy tylko twój duchowy wzrost.
Energia YANTRY budzi duchowość sięgającą Praprzyczyny. Sprawia, że stajesz się ŚWIADOMY, "uruchamia" INTUICJĘ oraz wewnętrznego MISTRZA.
Tu budzi się głęboka Mądrość, która istniała w tobie zawsze. Dzięki niej będziesz mógł częściej obejść się bez wahadła i w sposób bardziej świadomy korzystać będziesz z run...
W przypadku, gdy obrana przez ciebie filozofia kłóci się z ogólnym, wielkim PORZĄDKIEM i przeczy Prawdzie o nas samych, to piramida istotnie może ją zakłócić.
Jak szybko po prawidłowym ustawieniu piramidy widać pierwsze efekty jej działania?
Po miesiącu można zrobić pierwszy bilans zdarzeń i uświadomić sobie, co nam "w duszy gra", co musimy skorygować, w jakim pragniemy iść kierunku.
Reszta - jak np. oświecenie.... potrzebuje czasu. Zależy to od aktualnego stopnia rozwoju.
W każdym przypadku wszystko, co dotyczy naszego duchowego wzrostu, dzieje się przy piramidach o wiele szybciej.
Czy piramida jest w stanie zabezpieczyć mnie przed działaniem obcych złych energii np. duchy, demony itp. i oczyścić mnie z już "złapanych"?
Wszelkie zabezpieczenia czy pomoc egzorcystów mija się z celem, jeśli nie usunie się tego czegoś w nas, co pozwala na obecność duchów w naszej aurze.
To my - sami - wyrażamy wewnętrzną zgodę na ich wpływ, z jakiegoś powodu DOPUSZCZAMY je, więc żaden sprzęt na świecie, żadna siła z zewnątrz nie może się temu przeciwstawić. Człowiek i jego wolna wola to wartość najwyższa!
Piramida uruchamia kanał do Wiedzy, wyostrza intuicję i sprawia, że wzrasta samoświadomość, a nasze moce duchowe i psychiczne ulegają wzmocnieniu. Dlatego posiadacze YANTRY (po jakimś czasie) doskonale wiedzą (czują), kiedy ulegają obcym wpływom. Wówczas mogą dokonać wyboru.
Sposoby pozbycia się wszelkich intruzów wypracowujemy indywidualnie. Ja skupiam się wówczas na własnych celach i duchy, które tracą szansę na realizację swoich, nie mają u mnie czego szukać.
Czytałem, że piramida C daje ochronę przeciw negatywnym opętaniom. Czy możecie to potwierdzić?
Pojęcie "opętanie negatywne" zakłada, że istnieją również opętania pozytywne - a tak nie jest.
Chodzi ci prawdopodobnie o energie demoniczne - ukierunkowane na czynienie Zła.
One nie znoszą światła i gdy znajdą się w jego zasięgu, zdolne są skłonić swoje ofiary do zniszczenia piramidy lub do pozbycia się piramidy w inny sposób. Przez 17 lat zanotowaliśmy kilka takich przypadków.
Osoby, które mają dość cierpienia, zdolne są oprzeć się wrogim podszeptom i pomimo złego samopoczucia trwają przy piramidzie i dokonują samooczyszczenia.
Co do innych opętań to duchy są najczęściej ludźmi bez ciała czyli niektóre lubią energię piramid, a niektóre nie. Wszystkie zaś, które przebywają w naszej aurze, starają się nami manipulować.
Model C w sposób szczególny wzmacnia siły duchowe istot cielesnych i umożliwia błyskawiczne rozpoznanie sytuacji energetycznej.
Z naszej obserwacji wynika, że wystarczy tu zdecydowane zaznaczenie swojego terytorium i silna koncentracja na wytyczonych zadaniach!
Możemy potem spokojnie realizować własny program, nie plany duchów, a te - nie mając z nas żadnego pożytku - szukają ofiary gdzie indziej.
W tym sensie piramida C rzeczywiście daje nam doskonałą ochronę.
Mam poważne problemy z ustawieniem piramidki (...) W jaki sposób rozpoznać obecność duchów, które chcą mną manipulować?
Musisz poświęcić dużo uwagi i koncentracji, aby na pewno dobrze ustawić piramidkę.
Postaraj się bez pośpiechu, krok po kroku przestrzegać zaleceń. (Patrz: Instrukcja ustawienia piramidy). Wtedy na pewno zrobisz wszystko poprawnie.
Potem tylko przetrzymaj okresowe złe samopoczucie, bo możesz mieć początkowo wzmożone objawy (patrz punkty poniżej).
Twój "gość" trochę się "powścieka", aż zrozumie, że nic nie wskóra.
Wtedy zrezygnuje i odejdzie.
Typowe objawy opętania to:
- rozdrażnienie (szczególnie w stanie uspokojenia, np. układanie się do snu, medytacja...), jakby chodziły po tobie niewidzialne mrówki. Masz chęć kopania, wierzgania i ciskania się na łóżku,
- cierpienie lub złość jako jedyne uczucie lub emocja,
- brak cierpliwości i dystansu...
- brak harmonii wewnętrznej,
- niezdolność koncentracji (ta wymaga nagle wielkiego wysiłku),
- zaniki pamięci (czasem w połowie zdania),
- niezdolność swobodnego komunikowania się z innymi,
- napięcia i dziki wzrok,
- pogorszenie wzroku lub uczucie zmęczonych oczu - jakbyś patrzył "nie swoimi oczami". Czasem kątem oka dostrzegasz "wzorki" na nieistniejącej woalce...
- uczucie bycia "nie sobą" (czasem widok innej, "obcej twarzy" w lustrze, choć pozornie to twoja fizjonomia),
- niemożność pełnego realizowania się, taka wegetacja bez radości życia, bez fascynacji...,
- brak kontaktu ze swoim wnętrzem i uczuciami (pustka, brak głębi uczuć), jakbyś był odzdielony od świata niewidzialną szybą...,
- brak kontaktu z wewnętrznym przewodnikiem (osamotnienie),
- nuda,
- lenistwo, niechęć do działania, brak energii...,
- niechęć do życia, a czasem pragnienie śmierci...
- nałogi, np. nagła namiętnośćś do alkoholu...Itp. Itd.
Jeśli obserwujesz u siebie któryś z objawów lub kilka jednocześnie, to jesteś pod wpływem obcej manipulacji.
Najlepiej pytaj stale: co ja, co nie ja(?) i zaznaczaj swoje terytorium oraz życiowe plany.
Najważniejsza jest zdecydowana postawa: "JA tu rządzę!" Energia piramidy bardzo to wzmocni.
Obecnie staram się urządzić swoje mieszkanie w stylu Feng Shui. Czy piramida pomoże mi w tym, że mieszkanie stanie się "przyjazne energetycznie" bez stosowania wietrznych dzwonków, przestawiania mebli itp.?
Dzięki piramidom YANTRA mieszkanie stanie się automatycznie miejscem mocy ułatwiającym medytację, zadumę, osiągnięcie stanu spokoju i koncentracji.
Jeśli jednak - czysto hipotetycznie - twój fotel stoi tyłem do wejścia, w domu mieszkają osoby nieprzyjazne, a podświadomość (atawistyczne wspomnienia) spodziewa się ataku od strony pleców, to piramida może jedynie wzmocnić w tobie uczucie niepokoju.
Wzmocnienie to sprawi, że dostrzeżesz problem i zaczniesz szukać rozwiązania.
U posiadaczy piramid obserwujemy, że wcześniej czy później INTUICYJNIE przestawiają meble lub trafiają na stosowne informacje z dziedziny feng -shui.
Bez ulegania zabobonom czy przerabiania mieszkań na chińską modłę potrafią stworzyć sobie doskonałe warunki energetyczne do życia i rozwoju. (Jeśli ma to dla nich duże znaczenie.)
Czy inni ludzie zauważą we mnie zmiany na lepsze i będą chcieli przebywać w moim otoczeniu?
Wzrastając duchowo w obliczu piramidy YANTRA stajesz się z czasem złowiekiem obdarzonym Wewnętrzną Wiedzą. A wewnętrzna prawda szlachetnego człowieka sama z siebie jedna mu przyjaciół. To jednak cały proces, który potrzebuje trochę czasu.
Pewne jest, że jeśli się zmienisz, to zmiany będą zauważalne.
Jeśli będziesz chciał, by przebywanie w twoim otoczeniu było dla ludzi przyjemnością, to też tak się stanie.
Zbadaj, od czego to ma zależeć, co musisz zmienić i skorygować w sobie przede wszystkim.
Przecież przy piramidach mamy tworzyć siebie na nowo według własnej koncepcji (piramida nic za nas nie wymyśli).
Słyszałem, że piramidy emitują energie pozytywne oraz negatywne, w skrajnych przypadkach wywołujące raka.
Czy w przypadku piramid YANTRA też mamy do czynienia z emisją tzw. zieleni ujemnej?
Przede wszystkim znów należy rozróżnić stare piramidy (pasywne), czyli promieniowanie (już tylko) kształtu od aktywnej anteny konkretnego pasma kosmicznej energii.
Istotnie w przypadku zwykłych piramid wielu radiestetów wspomina o "szarej zieleni". Być może pojawia się ona w dużych ilościach, gdy konstrukcja zbudowana jest np. z rakotwórczego aluminium albo gdy piramida ma ściany (???).
I czy to rzeczywiście prowadzi do raka? Nie wiem! Badania radiestezyjne zbyt skrajnie się różnią, by można je było rozważać w kategoriach pewników. Ponadto, zależnie od ŚWIADOMOŚCI radiesteci różnie postrzegają ową "zieleń ujemną". Dla jednych jest to zieleń szara, dla innych szmaragdowa. Tak jak wibracje Saturna: dla jednych są zwiastunem kłopotów i trosk, dla innych oznaczają ważne, życiowe lekcje, dzięki którym mogą wspiąć się na wyższe poziomy egzystencji.
Abstrahując od zieleni ujemnej nie znam przypadku, aby klasyczna piramida prawidłowo wykonana ze szlachetnych materiałów i ustawiona właściwie mogła komukolwiek zaszkodzić.
Za Yantrę ręczę! Bioaktywne, silne pole wokół niej istnieje z całą pewnością i - choć trudno je zdefiniować (zwłaszcza radiesteci mają z tym poważne trudności) - pozytywnie wpływa na ludzki organizm i psychikę. W jej wnętrzu ujawnia się wszystko, cokolwiek w nas jest do usunięcia lub transformacji. Zyskujemy szansę uchwycić problem - nie tylko natury fizycznej - w fazie jego rozwoju. Natomiast ilość "przypadkiem" uleczonych raków jest tu dostatecznym dowodem jej
jednoznacznie dobroczynnego wpływu.
Jako radiesteta uważam, że Egipcjanie zbudowali piramidy po zachodniej stronie Nilu, w Krainie Umarłych, ponieważ żywym mogą one szkodzić. To grobowce, a przecież nikt w domu nie trzyma grobów.
Koncepcja, że piramidy są grobowcami jest już dziś bardzo, bardzo przestarzała. Idąc tym tokiem myślenia można za grobowiec uznać Wawel, bo złożone są tam szczątki np. królowej Jadwigi.
Od zarania dziejów możni tego świata pranęłi być pochowani w szczególnych miejscach, ponieważ miejsca te, zwane też MIEJSCAMI MOCY bezpośrednio łączą swiat ziemski ze światem duchowym (zwanym Krainą Umarłych).
Rzeczywiście nikt nie trzymałby w domu grobu królowej Jadwigi, ale każdy czułby się świetnie, mieszkając w bezpośredniej bliskości potężnych energii czakramu wawelskiego. To samo dotyczy piramid. Nikt nie ma ochoty na trzymanie w domu mumii, wielu natomiast czuje się zdecydowanie lepiej, stawiając piramidy. Kosmiczna świadomość i stała łączność z energią Stwórcy o wiele bardziej przydatna jest żywym. ie znam człowieka, dla którego energie te mogłyby być szkodliwe.
Na dzień dzisiejszy wiadomo, że piramidy Majów i Azteków zdradzają te same zasady konstrukcyjne, co piramidy w Egipcie. Niemal wszystkie natomiast - wraz z piramidami Chińczyków i Sumerów - posiadały na szczycie świątynie, gdzie dokonywał się akt transformacji człowieka w "boga" czyli akt rozszerzenia świadomości. I wszędzie tam, gdzie wznoszono piramidy, obserwowano później spektalkularny rozwój kulturalno-gospodarczy.
Istnieją radiesteci przestrzegający przed energią piramid w ogóle.
Skoro jest zbawienna, dlaczego mówią inaczej?
Temat radiestetów wyczerpałem w linku: Doświadczenia z piramidami . Przeciwstawiam się autorytatywnym wypowiedziom fachowców od cieków wodnych na temat sprzętów przydatnych w rozwoju duchowym. Wyjątkiem są radiesteci-posiadacze, którzy wypowiedź swą opierają na podstawie rzetelnych badań i doświadczeń.
Musimy pamiętać, że piramidy YANTRA powstały, by oszczędzić ludziom Zachodu wielogodzinnych ćwiczeń kundalini yogi. W kilka lat można przy nich osiągnąć to, na co potrzebna jest zwykle cała inkarnacja w Tybecie.
PRZEBUDZENIE duchowe, jakie pojawia się spontanicznie - czasem pod wpływem pierwszego kontaktu z piramidą - to głębokie poruszenie Jaźni na wszystkich poziomach bytu.
Niestety, nagłe obudzenie świadomości u ludzi, którzy tego nie pragną i nie szukają, może być odebrane jak atak.
Wystarczy wyobrazić sobie człowieka, który panicznie boi się przyjrzeć swojemu wnętrzu przekonany, że ujrzy tam ZŁO. Osobnik taki natychmiast obwini piramidę, gdy jej energia wyrwie go z błogiego SNU nieświadomości, ujawni głęboko skrywany przed samym sobą strach czy poczucie winy...
Nie każdy ma ochotę wejrzeć w głąb siebie i uporządkować duchowy chaos. I takie jest jego prawo.
Ja tylko nie chcę wypowiedzi tego typu "ekspertów" w sprawie działania energii piramid.
Twierdzisz, że energia piramid YANTRA jest dla nas jednoznacznie dobra?
To zależy od definicji, co dla kogo jest dobre.
Przebudzenie duchowe nie oznacza wcale, że dźwięk "budzika" jest dla wszystkich jednakowo przyjemny. Obcowanie z piramidą uruchamia kanał do Wiedzy. Każdy zaś Człowiek Wiedzy (z piramidami czy bez nich) posiada czterech potężnych wrogów. Są to:
1. Strach.
2. Światło oświecenia.
3. Moc.
4. Starość.
1 - Co do STRACHU:
głęboko ukryty na dnie podświadomości lęk (np. egzystencjalny) jest jak teatralna strzelba: gdy wisi w pierwszym akcie na ścianie, w trzecim musi wystrzelić.
U ludzi nieświadomych ów "wystrzał" lęku (np. egzystencjalnego) objawia się zwykle utratą pracy czy upadkiem firmy.
U posiadacza piramid nasilony lęk wypłynie na powierzchnię świadomości zanim dojdzie do katastrofy. Wówczas można mu się dokładnie przyjrzeć i go po prostu usunąć.
Oczyszczając ducha z utkwionych głęboko toksycznych myśli i emocji unika się przykrych skutków w świecie materii.
Dla mnie jest to JEDNOZNACZNIE BARDZO DOBRE! Natomiast ci, którzy lękają się wejrzeć w siebie, "widzą" przyczynę przykrego samopoczucia (np: stanów lękowych) w piramidzie i odsuwają się od niej rezygnując z samopoznania.
Nie należy tego oceniać! Oni nie dojrzeli do duchowego rozwoju i zamiast zmierzyć się z lękiem, zmuszeni będą zmagać się z jego konsekwencjami zwanymi przeciwnościami losu.
Aż zrozumieją.
2-OŚWIECENIE.
Posiadacze piramid, jeśli są tropicielami Prawdy, osiągają STAN OŚWIECENIA (w spektakularnym błysku lub procesie) najdalej w kilka lat.
Ci, którzy sądzą, że jest to koniec rozwoju, mocno są w błędzie. Wytęsknione ŚWIATŁO czasem, niestety, "oślepia" i na tym odcinku rozwoju upadł niejeden mistrz.
Człowiek widzi więcej, jakby patrzył przez niedostępną dla innych dziurkę od klucza, jednak tylko mu się wydaje, że ogarnia CAŁOŚĆ.
Szczególnie trudne jest też przesączenie ŚWIATŁA przez ciasne poglądy i sztywne pojęcia.
Trzeba być gotowym na ZMIANY i lekcje pokory, a to też nie zawsze jest miłe.
Trzeba na nowo zbudować poczucie własnej wartości i sporo doświadczyć, zanim się powie:"wiem, że nic nie wiem".
Potem wiadomo, że między człowiekiem a człowiekiem nie ma absolutnie żadnej różnicy, że wszystko jest zawarte we wszystkim i wszystko odzwierciedla się we wszystkim.
3 -MOC ma naturę deszczu, który jednakowo zasila drzewa owocowe jak i chwasty.
Dlatego musimy być stale uważni i oczyszczać się z przestarzałych wzorców myślowo-czuciowych, które w blasku piramid stają się rażąco widoczne. W obliczu MOCY szybko też potrafią się urzeczywistnić!!!
Obowiązkowo należy kontrolować własne intencje, bo możliwości ogromne, a pokusa do nadużyć jeszcze większa.
Ci, którzy wzmacniając myśli z pomocą piramid próbowali manipulować innymi ludźmi (manipulacja to czarna magia), przeżyli rykoszet z piramidalnym przyśpieszeniem.
4 - O STAROŚCI jeszcze nie powinienem się wypowiadać, choć znam już stan, w którym nie chce się chcieć. Wydaje się, że ludzkość poradzi sobie z nami czy bez nas. Ulega się zniechęceniu.
Jeśli jednak uznamy, że pewne zdolności i możliwości są nam zbędne, możemy je utracić.
Jednak mimo wszelkich pułapek i zakrętów duchowe przebudzenie niesie ze sobą zdecydowanie więcej nęcących korzyści i życie pełne spełnionych marzeń.
W moim odczuciu przeogromną zaletą piramid jest to, że przy nich wszystko dzieje się zdecydowanie szybciej, a człowiek dysponuje dodatkową siłą (energią), dzięki której jest mu o wiele, wiele łatwiej pokonać wszelkie trudności na ścieżce rozwoju.
Jestem osobą dość impulsywną i wybuchową. Do niedawna twierdziłem, że najlepszym sposobem rozwiązywania problemów jest "dobra pała" i tego typu środki. To pozostałość z jednego z moich poprzednich wcieleń.
Jak się zabezpieczyć przed wysłaniem złych intencji do piramidy, aby to do mnie nie wróciło?
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie! Wszystko, co wysyłamy, wraca do nas.
Każda intencja odbija się rykoszetem zawsze, a przy piramidach YANTRA po prostu błyskawicznie. Z tego powodu ich właściciele szybciej pojmują kosmiczne prawa.
Potrzeba zniszczenia przeciwnika podyktowana jest zawsze LĘKIEM, bo inaczej po co kogokolwiek niszczyć?
Logika jest prosta: walczę bo JESTEM ZAGROŻONY, a jeśli w to wierzę, to tak JEST.
Wszystko, w co decyduję się wierzyć, staje się moją prawdą.
Piramida nie zmieni nikomu wewnętrznej PRAWDY, tylko ją wzmocni i przyśpieszy jej materializację.
Ponieważ każdy konfrontowany jest wcześniej czy później z zawartością swojego wnętrza, gwałtowny wojownik musi stanąć kiedyś oko w oko ze swoim wewnętrznym przekonaniem o zagrożeniu.
Szczególną wartość piramid upatruję w tym, że w ich obecności czujemy się wezwani do skorygowania wszystkiego, co musi być skorygowane. Ta energia zmusza nas do oczyszczenia podświadomości z błędnych wzorców i przekonań. Zaczynamy rozumieć, że świat nie dopasuje się do naszych egoistycznych żądań, tylko my musimy zacząć żyć w harmonii ze światem. I zamiast prowadzić konflikty czy spory, tysiąckrotnie opłaca nam się odnaleźć w sobie źródło prawdziwego
bezpieczeństwa i tworzyć siebie oraz swój świat według najpiękniejszych ideałów. Najlepiej z dużą dawką MIŁOSCI.
Osoby kreatywne stosunkowo szybko obserwują pozytywne rezultaty pogłębiając WIEDZĘ, że PRAWDZIWY WOJOWNIK NIE WALCZY z ludźmi, tylko z własnymi słabościami - na drodze duchowej.
Czy piramida pomoże mi w wybaczeniu wielu spraw i krzywd które wyrządzili mi inni, a którym od lat nie jestem w stanie wybaczyć i czekam tylko na odpowiedni moment do zemsty?
Tu polecam artykuł żony - "Sztuka wybaczania" - zamieszczony na stronie www.piramidyhorusa.pl.
Piramidy na pewno budzą świadomość, a wraz ze świadomością przychodzi ZROZUMIENIE, że wybaczanie jest rozkoszą "cwanych" twórców swojej przyszłości.
Czy przy pomocy piramidy uda mi się przezwyciężyć mój nałóg - palenia papierosów. Nikt jeszcze do tej pory sobie u mnie z tym nie poradził, a byłem u wielu specjalistów i na różnych zabiegach, które nic nie dały poza wydaniem masy pieniędzy?
Bo nikt nie ma sobie z tym poradzić, poza Twoją wolą i pragnieniem. Sam rzuciłem palenie w 1990 r - jednego dnia - zaczynając nowe życie w blasku piramid. Stało się, gdy pojąłem własną moc, gdy zdecydowałem, kim chcę być w nowej roli. (Wcześniej "rzucaliśmy" z żoną wielokrotnie i bezskutecznie.)
Czy berło faraonów może być wypełnione kilkoma rodzajami kamieni?
Raczej nie. Byłoby to zbyt wiele informacji na raz. W moim odczuciu berło z jednym rodzajem kamieni wygląda pięknie i jest jednolite energetycznie. Dlatego nie robiliśmy eksperymentów. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, byś próbowała.
Jestem osobą początkującą jeżeli chodzi o Rozwój Duchowy (...) W zasadzie chodzi mi o coś w rodzaju przebudzenia, dotarcia do prawdy, aby móc ustabilizować swoje życie i zacząć żyć bardziej normalnie, poczuć smak wolności i umieć kierować własnym życiem. (...)
Powiem szczerze, że przy moich obecnych dochodach finansowych to nie mogę nawet pomarzyć o najmniejszej piramidzie, jaką Państwo oferują (...)
z czego najlepiej taką Piramidę zrobić, a jeżeli nie można, to czy są jakieś inne sposoby aby stać się jej właścicielem?
Też byliśmy kiedyś początkujący i ... niezamożni. Dzięki wytężonej pracy duchowej i konsekwencji wszystko się zmieniło.
Moją pierwszą lekcją była informacja, że gdy dotkliwie brak mi pieniędzy, to zanim przejdę "wyżej", trzeba zająć się właśnie nimi. Spokój egzystencjalny to podstawa rozwoju każdego talentu, gdyż bez przerobienia tematu: MATERIA, grozi nam "upadek Ikara".
Nie chodzi tu o gromadzenie bogactw tylko o świadomość obfitości Wszechświata i umiejętność zaspokajania swoich prawdziwych potrzeb - zawsze i wszędzie. O wiarę, że wszystko jest możliwe.
Piramida YANTRA to instrument do rozwoju dla ludzi, którzy zeszli ze swoich spirytualnych piedestałów na Ziemię, by duchowe moce wprząc teraz w służbę tworzenia lepszej ludzkiej egzystencji.
Skoro nie chcesz "nawet pomarzyć", jesteś daleki od rozwoju duchowego Nowej Ery, bo to materializacja marzeń przede wszystkim.
O piramidzie trzeba marzyć, trzeba o niej śnić, a wtedy pieniądze na nią w cudowny sposób pojawiają się w naszej rzeczywistości.
Wiele zależy od koncentracji na celu i priorytetów, bo nie dla każdego piramida będzie ważniejsza niż nowa komórka, komputer czy samochód.
To my decydujemy, co ma dla nas prawdziwe znaczenie i co ma pojawić się w naszym życiu.
(...) bardzo dziękuje i to naprawdę bardzo szczerze! Tych parę słów, które przeczytałem, dały mi pewność, że idę dobrą drogą. Do tej pory nie byłem tego taki pewny, teraz już wiem, że to dobry kierunek.
Tak mało słów, ale dla mnie sporo informacji i jeżeli uda mi się osiągnąć moje cele - zamierzam osobiście Państwu jeszcze raz podziękować.
Do zobaczenia..
Czy piramida pomaga w przypadku łysienia? Stachursky twierdzi, że moc piramid mu w tym pomogła. Jestem młodym człowiekiem i tracę włosy. Proszę o więcej informacji na ten temat.
Istnieje wiele powodów wczesnego łysienia. Najczęstszym jest wszechobecne w dzisiejszym świecie poczucie zagrożenia i stres. Pod jego wpływem nasze zwierzęce ciała "jeżą się" w okolicach karku aż po czubek głowy, niszcząc cebulki włosów. Przy chronicznym "jeżeniu" i agresywnej chemii, problem dotyka tak samo młodych mężczyzn jak i kobiety.
Piramida wzmacnia organizm i jeśli w jej obecności zadbasz jeszcze o regularny relaks, wyciszenie, medytacje..., włosy staną się zdrowe i silne, jak całe ciało.
W przypadku łysienia o podłożu genetycznym, hormonalnym, pozakaźnym, pourazowym... trzeba odwołać się do wewnętrznej mocy i mistrzowskiego radzenia sobie ze światem materii. To sztuka, której można się nauczyć!
Mnie zależało na włosach i udało się! Mam nawet wrażenie , że ostatnio zgęstniały. Dodać muszę, że w rodzinie były problemy z wczesną łysiną, a ja dobiegam powoli pięćdziesiątki (fot.wiosna 2008).
Gorąco polecam afirmację 3D w blasku piramid.
Kiedy znajdziesz wewnętrzny środek i zyskasz pełną władzę nad sobą, możesz powstrzymać łysienie na długie lata.
Jeśli nie znajdujesz odpowiedzi na własne pytanie, napisz! :
POWRÓT LINKI GŁÓWNE DRUKUJ
|